Przy drugim dziecku miało być łatwiej

Fakt posiadania syna napawał nas optymizmem i złudnym przekonaniem, iż teraz będzie łatwiej.Nasze jak się później okazało nieprawdziwe przekonanie o tym, że z drugim dzieckiem jest prościej były dodatkowo  podsycane przez znajomych i rodzinę.

Drugi poród miał być łatwiejszy, opieka prostsza, koszty mniejsze i w ogóle miało być dużo, dużo łatwiej…Jak to się mówi: “ Nadzieja, matką głupich”

Opowieść o tym jak syn uratował mi życie.

Jest wielce prawdopodobne, że gdyby nie narodziny Maksa skończyłbym na dnie jako wrak człowieka. Dziękuję losowi za daną mi szansę. Wiem, że życie obdarowało mnie misją. Ten mały człowiek jak nikt inny na świecie daje mi powód, by być lepszym człowiekiem.
Dziękuję Ci synu, że jesteś.
Dziękuje, że obdarzasz mnie zaufaniem, którego postaram się nie zawieść.